Hubert Suder '2019-2020

 

Wiersze z nowego cyklu, innego niż ostatnie osiem, napisane już po zakończeniu "Przekraczając nieskończoność":

 

Świat oszalał

 

Chirurgiczne rekwizyty

szpecą obraz miast

i piękno ciała ludzkiego.

Dusze spowite w karcące

sianie grozy.

Ludzie spisywani,

rejestrowani,

ciągły rygor.

Puste galerie, knajpy,

zbiorowe wariactwo.

Nie złoto i srebro,

a normalne życie,

śni się po nocach.

 

20.07.2020 / 25.11.2020

 

Move your body

 

Choreograficzny układ

postaci życia

na globu ziemskiego scenie

wszędzie dokoła.

Świat. Totalny ambalaż,

asamblaż, instalacja.

Antyczna rzeźba

i nowoczesny design.

Nie wiesz,

kiedy nie jesteś

już widzem,

a jego częścią.

Jeśli możesz,

wejdź do gry.

 

27.10.2020

 

Jajko z niespodzianką

 

Przyszłość nigdy nie jest pewna.

Dlatego nie rezygnuj dla niej

z teraźniejszości.

Popatrz,

jak kwitną tulipany,

rozkoszuj się kawą,

pracą przy komputerze,

podróżą małą i dużą.

Radość życia i optymizm

zawsze zaowocują.

 

06.04.2020

 

Noc czerwcowa

 

Krótka, lecz ciemna,

głucha noc,

księżyc, wierzchołki drzew

i ta poświata,

granatowa mgła,

przestrzeń przedsenna

międzygwiezdna,

gdy nie ma już nic

i tylko sowa piszczy…

 

29.06.2020

 

Głowa wszystkich głów

 

Ramiona ośmiornicy

rozprzestrzeniają się

na cały kraj.

A tu zbiorowa histeria,

pretekst dla grupy.

Oby znów było po staremu.

 

07.06.2020

 

Dwa czasy

 

Jeśli czas

to tylko czwarty wymiar

przestrzeni,

czym jest oczekiwanie i nuda?

Być może tylko tutaj

czas zbiega się ze swoją linią.

Czy minęliśmy świat nieopodal?

Odnajdźmy się zwielokrotnieni.

 

15.03.2020

 

Krem do opalania

 

Jesteś

siłą wiatru, słońcem, rosą,

czymś jeszcze.

Za oknem tylko wiatr

i zimowy deszcz.

Marzenia na wietrze

niedostępne

jak jego ulotny bieg.

 

15.03.2020

 

Populizm

 

Kto nie zrozumie sztuki,

ona nie zrozumie jego.

Pozory rozsądku.

Pozory niezależności.

Pozory wolności i buntu.

Chciej wyrwać się

z życiowego daltonizmu.

 

15.03.2020

 

Jeszcze raz

 

Kot umarł.

Myszy szaleją.

A może robią mu kolację.

To zbyt złe.

To nieprawda.

Przetasowane miejsca

na liście priorytetów…

 

15.03.2020

 

Konie z klapkami

 

Przekażę

do odpowiedniego działu

wszystkie nasze niespełnione sny,

wspomnienia

zastygłe w wulkanie czasu.

Spróbuję zapytać

ile jeszcze dni,

znaleźć wehikuł.

Póki co, na razie,

zapraszam od rana,

w dni robocze.

 

17.12.2019

 

List przewozowy

 

Zabrano w świat marzenia.

Czy ich nie dogonisz?

Może podróż to za mało,

by dobrnąć do ludzkich myśli?

Inspiracją świat się uwalnia.

Sztuka nie wie, co to rywalizacja.

Wciąż szuka zaskoczenia.

 

18.12.2019

 

PIN i zielonym

 

Król jeden wie,

jak bezcenna natura.

Nie daje się zamknąć

w układzie cyfr.

Wypatrzony postęp

gniecie jak poduszka,

rogi księżyca,

smutne gwiazdy.

Los zapisany na kartach.

 

17.12.2019

 

Złoty dwanaście

 

Złoty rok przebrnął,

dwanaście księżyców przyniósł,

trzysta sześćdziesiąt pięć słońc,

pewnie z tysiąc motyli,

róże, kolce, szczypawice,

a, co najważniejsze,

mnóstwo pięknych dni,

radości i przygód,

logiki, logistyki, lotosu,

(nie)codziennej gry.

 

18.12.2019

 

Czas

 

Czekaj,

zabrzmi wieczorna nuta.

Odezwą się skrzypce

udawanej radości

i kontrabas tłumionych łez,

złości zamkniętej w złocie,

natchnień spowitych we wnyki,

słów zamarzłych

z lęku przed burzą.

 

17.12.2019

 

Kontrast

 

W sercu wiosna,

a na twarzy burza śnieżna.

Kontrast entuzjazmu

i mimowolnej arogancji,

radości życia i gburowactwa,

optymizmu i zrzędności.

Od ogółu pogody

do szczegółu kompulsji.

Wiem, wszystko jest jeszcze w lesie…

 

18.12.2019

 

Choinka

 

Choinko,

czy pamiętasz tamten blask,

cień na chmurze,

nieustanny koncert

nienarodzonych wzgórz?

Teraz tylko światła migocą

i narodził się Zbawiciel

tylko na ekranie…

 

25.12.2019


Hotel życia

 

Obsługa hotelu życia

rzadko się zmienia.

Nie nagli, żeby posprzątać.

Kawę na miejsce przynosi.

Nie interesuje ją,

ile osób przybyło.

Można z nią pożartować,

poflirtować, poplotkować, pofilozofować.

Zna się na przenośniach, skrótach myślowych,

aluzjach, niedopowiedzeniach.

Nie jest zagoniona i ciągle zarobiona,

nie wymaga rezerwacji,

nie czeka na napiwek,

nie pyta o numer pokoju.

 

17.12.2019

 

Deser po deserze

 

Przesłodziłaś.

Czy zacznę znów na nowo?

Kilka minut rozmowy

jak cała wieczność.

Czerwona sukienka

i bicie serca.

Wracam,

pusta skrzynka…

 

17.02.2020

 

W transie tworzenia

 

Zaufaj mi,

który jesteś Tym, który jesteś!

Czemu miałbym zniszczyć

algorytm wszechświata,

który wypracowałeś?

Chcę być kowalem swego losu.

 

17.02.2020

 

Jest ser

(wspomnienie z Longyearbyen)

 

Za kołem podbiegunowym,

w zimny i wietrzny dzień

wszedłem do ciepła knajpy,

barmance w oczy spojrzałem.

Chciałem, by ciepłem swej miłości

rozgrzała mnie.

Rozgrzała mnie herbatą.

Jest pizza. Jest ser.

Ściągnąłem wolno kurtkę,

za oknem padał śnieg.

A w moim kraju lato,

żar się z nieba lał.

Śmiałości mi zabrakło,

wręczyłem tylko dysk

z obrazem oraz słowem,

by przeszło przez tłumacza

wujka Google.

Poszedłem mostkiem znów,

zaszyć się pod kołdrę.

 

29.06.2020